Archiwum Autora: terriblekonrad

POSSESSED – REVELATIONS OF OBLIVION: RECENZJA

Czas stanął w miejscu, Pan Piekieł zstąpił na Ziemię trzeci raz. Zabrało mu to ponad trzy dekady. To jakby zamrozić się w komorze kriogenicznej i ustawić czas wymrożenia na 33 lata później. Kto by się spodziewał, iż Possessed, prekursorzy śmiercionośnego, bluźnierczego grania powrócą i to najdłuższym krążkiem w swoim skromnym dorobku, czyli Revelations of Oblivion.…

IDLE HANDS – MANA: RECENZJA

Idle Hands pojawiło się znikąd w moim życiu, a parę tygodni później przesłuchałem ich debiut o tytule Mana. Debiutu słucha się trudno, a to z powodu żalu i współczucia towarzyszącym w trakcie. Szczęściarze z nas, że lekcja o mocy dostarcza dużo wartości pozostających na wiele dni. Do tego siła z jaką oddziałują grane melodie wylewa…